Site Loader

Kołyska – Luli, luli

Dzisiaj kołyska kojarzy nam się z muzealnym eksponatem i dekoracją wnętrza o regionalnym charakterze, ale zanim tak się stało, to przez wieki była sprzętem niezbędnym w każdej rodzinie, bez względu na jej status majątkowy i społeczny. Była także symbolem bezpiecznego dzieciństwa i macierzyńskiej miłości.

Początkowo kołyska, było to zwyczajne, prostopadłościenne pudło ustawione na niewielkiej podstawie, w którym układano małe dzieci. Kołyska była także nazywana kolebką, kolebusią, a w Karpatach Zachodnich kołysecką, kolebacem, Taki sam rodzaj używany był już w starożytnej Grecji i Rzymie. I tu docieramy do źródła, bowiem w starożytności czczono osobne bóstwo – opiekujące się niemowlętami – o imieniu Cunina, wywodzącym się od słowa cunae, czyli kołyska.

Ktoś powie zaraz, zaraz, ale kołyska to przecież płozy do bujania. I owszem, w VI wieku, w kręgu kultury bizaatyńskiej, takie kołyski występowały już powszechnie. w formie skrzyni na płozach, które wkrótce przekształciły się w, umożliwiające kołysanie, bieguny. Ten typ kołyski był przez wieki najpopularniejszy, a szczególnie rozpowszechniony w średniowieczu. Inne kołyski spotykało się na dworach możnowładców. Była to skrzynia zawieszona w sposób ruchomy na specjalnej ramie ustawionej na podłodze. Najstarsza tego typu kołyska zachowała się bez szwanku i pochodzi z XIV wieku. Takie kolyski zawieszone na ramie były bardziej bezpieczne, gdyż kołyska na biegunach łatwo ulegała przewróceniu, np. potrącona przez znajdujące się w pomieszczeniu zwierzęta. W odległą przeszłość sięgają też początki kołyski wiszącej, będącej rodzajem hamaku.

W Izbie i szałasie kołyska na czasie.

W Polsce można było spotkać dwa rodzaje kołysek: podwieszone u sufitu i osadzone na biegunach.

Kołyski podwieszane zwykle były z drewna, łuby lub plecione z wikliny. Drewniana miała formę prostokątnego pudełka, wiklinowa i lubiana była wyposażona w często półokrągły spód. Na łemkowszczyźnie, podwieszane kołyski miały kształt połowy walca. Krótsze boki stanowiły półkoliste deseczki, dłuższe – rząd szczebelków, nieraz ozdobnie wycinanych lub toczonych. W Karpatach Zachodnich dominowały wiszące kołyski w kształcie prostokątnej skrzynki o pełnych ściankach, rozszerzających się ku górze. Kołyski często były ozdobione rzeźbionymi motywami. Były to np. rozety czy tzw. lelui (motyw nawiązujący do kwiatu lilii złotogłów). Kołyski takie wieszano na belce pod stropem, na dwóch podwójnych sznurach zamocowanych przy dłuższych bokach, w pobliżu posłania rodziców. Było to dość wygodne rozwiązanie, ponieważ można było kołysać dziecko bez wstawania z łóżka.

Podwieszane kolebki, które także służyły do transportu niemowląt, szczególnie popularne i przydatne były w górach. W Karpatach stanowiły jeden z elementów pasterskiego życia. Służyły nie tylko do bezpiecznego przenoszenia maluchów, ale także, zawieszane, podobnie jak w chałupie, na belce, umożliwiały matce opiekę nad potomstwem w trudnych warunkach, jakie panowały w pasterskiej szopie. Jeszcze w latach 80. XX wieku, na drogach rumuńskich wsi można było spotkać kobiety z takimi kołyskami, zawieszonymi na ramieniu.

Tradycja kołyski

W Polsce, kołyski na biegunach występowały w dwóch odmianach. Jedna z nich to kołyska, której ściany rozszerzały się lekko ku górze. Miały też osadzone wysoko bieguny. Drugi rodzaj kolyski, był miniaturką łóżka. Posiadała cztery nóżki, aa te z kolei ustawione były na wąskich, wygiętych łukowato biegunach.

Kołyski w dawnych czasach często były podarunkiem dla dzieci od rodziców chrzestnych. Zwyczaj przekazywania kołyski z pokolenia na pokolenia w rodzinie lub w kręgu bliskich znajomych trwał bardzo długo i można powiedzieć, że zachował się do naszych czasów.

Choć trudno w to dziś uwierzyć kołyskę dla dziecka wyścielano słomą, czasem też sianem. To nakrywało się małą, lnianą lub konopną płachtą. Kiedy dziecko moczyło taką ściółkę łatwo było ją wymienić, a płachty wyprać. Pościel w kołysce to poduszka i służąca do przykrycia pierzynka. Niekiedy był to tkany na domowych krosnach kocyk. Na obrazach i rysunkach z tamtych czasów możemy zaobserwować, że niemowlę leżało czasem w kołysce spowite w tzw. becik, nazywany też poduszką.

Prowizoryczne kołyski z do domu i na pole.

W kołysce było również zabezpieczenie. Aby dziecko nie wypadło, przy krawędzi dłuższych ścianek kołyski nawiercano otworki do sznurowania pościeli.

W biednych rodzinach nie zawsze był kołyska. Wówczas jako kołyski używano drewnianej niecki, która, ze względu na półokrągłe dno, umożliwiała również kołysanie dziecka. Stawiano ją oczywiście wprost na podłodze.

Nie stawiaj kołyski na miedzy

Czasem stosowano prowizoryczne kołyski, które bardziej przypominały hamak niż kołyskę.Były one sporządzone z płachty przywiązanej do drąga. Ten rodzaj hamaka zamocowany był na trój-nożnym stojaku lub na dwóch słupkach, ze wspartą na ich wierzchołkach poprzeczką. Najbardziej były one przydatne podczas prac polowych, wówczas Matki układały w nich dzieci, a same mogły się zająć sianokosami, żniwami, czy wykopkami. Ten hamak ustawiano najczęściej w cieniu, pod drzewem. Szczególną wagę przykładano do tego, aby nie umieścić tej prowizorycznej kołyski na miedzy, bo wówczas dziecku mogłyby zaszkodzić złośliwe demony – boginka lub południca.

Czytaj dalej .. https://atomidownload.com/kolyska-magia-i-wierzenia-cz2/

Post Author: akte

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.